rajmund_pollak.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
rajmund_pollak.blog.bielsko.pl/rss
Archiwum newsów - maj 2015

Wilno, zamieszkałe przez ponad 50 tys. osób wyznania Mojrzeszowego było też głównym ośrodkiem życia kulturalnego Żydów w Rzeczypospolitej i generalnie Żydów posługujących się językiem jidysz.

W Wilnie urodzili się m.in. Ludwik Zamenhof - twórca esperanta, Chaim Weizmann - prezydent Izraela, Szymon Peres - premier Izraela, W mieście działały muzeum kultury żydowskiej (1919), Instytut Badawczy Języka i Kultury Żydowskiej (1924), grupa "Jung Wilne" skupiająca żydowskich pisarzy, poetów, malarzy i grafików.

W okresie II Rzeczypospolitej w rozgrywkach I ligi piłkarskiej lub w meczach barażowych o awans do polskiej ekstraklasy uczestniczyły kluby: Śmigły Wilno (w 1938 wywalczył awans do I ligi piłki nożnej), Lauda Wilno (1923), Strzelec Wilno (1924), Pogoń Wilno (1925)- drużyna 1 Pułku piechoty Legionów (1926), Ognisko Wilno(1929).

U progu II wojny światowej Wilno liczyło 209 tys. mieszkańców, w tym 137 tys. Polaków (66%), 58 tys. Żydów (28%), 7 tys. Rosjan (3%), 1,5 tys. Litwinów (1%), 1,6 tys. Białorusinów (1%) oraz po kilkuset Niemców , Karaimów i Ormian.

W dniu 18.09.1939roku Wilno zostało zaatakowane przez Armię Czerwoną i dzielnie broniło się przez dwa dni.

Ogółem strona sowiecka straciła w walkach o Wilno - (według źródeł ZSRR) - 13 zabitych i 24 rannych żołnierzy i oficerów, zniszczonych 5 czołgów BT-7 i 1 samochód pancerny, a 3 samochody pancerne uszkodzono. Najprawdopodobniej faktyczne straty Rosjan były większe.

Po 19. września cała Wileńszczyzna znalazła się pod okupacją sowiecką.
Okupant utworzył tzw. Zachodnią Białoruś i zajął się grabieżą oraz wywożeniem wszelkich zasobów magazynowych oraz maszyn i urządzeń. We wrześniu 1939 r. Rosjanie wywieźli sprzęt, i pracowników z fabryki radioodbiorników „Elektrit" z Wilna do Mińska, tworząc tam Zakłady Radiowe im. W. Mołotowa. Z domu Handlowego Braci Jabłkowskich Sowieci zrabowali drzwi obrotowe. Co ciekawe jednak podczas pierwszej okupacji radzieckiej w 1939 roku Rosjanie zezwolili na funkcjonowanie polskich szkół i uniwersytetu! Związek Związek Radziecki gdy już nakradł ile tylko się dało - wbrew prawu międzynarodowemu - przekazał Litwie zaanektowane Wilno wraz z pasem przygranicznym. Rząd w Kownie po zajęciu „darowanych" terenów, anulował prawodawstwo polskie i rozciągnął jurysdykcję litewską na ten skrawek Kresów Rzeczpospolitej. Polacy stracili wszystko: instytucje samorządowe, szkoły, teatr, harcerstwo, zakłady, pracę i środki do życia.

Władze suwerennego państwa litewskiego zlikwidowały 15 grudnia 1939 r. Uniwersytet Stefana Batorego. O tym fakcie się dzisiaj w Polsce nie mówi ani nie pisze i pozostaje albo propagowane przez komunistów kłamstwo historyczne, że Uniwersytet w Wilnie zamknęli Niemcy, albo bzdury pseudo-historyków o tym, że rzekomo zrobili to sowieci we wrześniu 1939r.! Prawda historyczna jest zgoła inna, bo Uniwersytet Stefana Batorego w Wilnie zamknęli Litwini!
W przeddzień wigilii Bożego Narodzenia, pracownicy mieszkający w gmachach uczelni otrzymali nakazy

natychmiastowej eksmisji. Studentów deportowano do obozów pracy w pobliżu granicy łotewskiej. Wielu profesorów i księży zamknięto w obozie przymusowej pracy w Perweniszkach.
Bezwzględna litwinizacja i wysoce represyjne traktowanie polskojęzycznego społeczeństwa upoważnia do traktowania tamtego bezprawia jako okupacji litewskiej.
Zastanawiam się.... który z polskich profesorów historii wspominał po 1945 roku lub po roku 1989 o okupacji części Wileńszczyzny przez Litwę w okresie od grudnia 1939roku do połowy czerwca 1940 roku?
Zdrada nie dała jednak żadnych pozytywnych efektów, bo już połowie czerwca 1940 r. Litwa została przyłączona do Związku Radzieckiego, co dla Wilna oznaczało drugą już okupację radziecką; natomiast przeważająca większość Wileńszczyzny bezprawnie była zaanektowana już od września 1939 r. do radzieckiej Białorusi.
W czerwcu 1940roku Wilno zostało ponownie zajęte przez Rosjan i stało się stolicą Litewskiej SRR.

Prześladowania i deportacje w głąb ZSRR objęły ok. 35 tysięcy mieszkańców Wilna i okolic, głównie Polaków.
Litewska policja natychmiast przekształciła się w komunistyczną milicję.Szybko postępowała sowietyzacja wszystkich dziedzin życia. Niewygodnych obywateli nowej republiki radzieckiej licznie aresztowano, a równocześnie rozpoczęło się deportowanie całych rodzin do Kazachstanu i na Sybir. Litwini gorliwie donosili na Polaków, działających w konspiracji. Tydzień przed inwazją niemiecką na Związek Radziecki rozpoczęło się wywożenie całych rodzin na ogromną skalę.
Część pociągów towarowych z Polakami nie zdążyła oddalić się od strefy działań wojennych; jedynie nieliczni wrócili. Wycofującemu się NKWD nie wolno było zostawić więźniów, a więc ich mordowano żeby uciekać przed nadciągającymi Niemcami. To są do dnia dzisiejszego niewyjaśnione, potworne zbrodnie komunistyczne.
W czerwcu 1941roku dotychczasowi sojusznicy w rozbiorze Polski wzięli się za łby i rozpoczęła się wojna niemiecko-radziecka.
Po wkroczeniu hitlerowców na Wileńszczyznę nastąpiła natychmiastowa reorientacji Litwinów. Niedawni zagorzali komuniści z dnia na dzień stali się faszystami i wojującymi anty komunistami, którzy strzelali do maruderów porzuconych przez dowództwo radzieckie, a w miastach etnicznej Litwy samorzutnie wszczęli pogromy Żydów.
Kto dzisiaj potępia antysemityzm litewski? A przecież tak szybko powstała litewska frakcja gestapo i przystąpiła natychmiast do prześladowania Polaków, Żydów i Ormian.
Hitlerowskie władze były zachwycone dobrowolną kolaboracją Litwinów z nowym okupantem. Niemieccy faszyści powołali litewską policję bezpieczeństwa zwaną Sauguma.

Sauguma dostarczała do Gestapo i Abwehry informacje wywiadowcze dotyczące polskiego ruchu oporu. Jej funkcjonariusze wchodzili także w skład antypartyzanckich jednostek, działających w północnej części Generalnego Gubernatorstwa.

Ciąg dalszy nastąpi

Rajmund Pollak
2015-05-30 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Z uwagi na fakt, że w dniu 21 maja 2015roku najważniejszy polityk PO zrezygnował w studio TVN ze sztandaru tej upadającej partii i emblemat ten znalazł się na podłodze obok obcasów redaktorki telewizyjnej, to Radni Platformy Obywatelskiej powinni dla poparcia swojego lidera wyprowadzić sztandar PO z Rady Miasta Bielska-Białej i śpiewająć "Bój to jest nasz ostatni..." podać się do dymisji!

Trzeba umieć przegrywać Panie i Panowie z PO!

Rajmund Pollak

2015-05-25 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Obiektywny i niezależny od klakierów sondaż wyborczy został przeprowadzony na 200 reprezentatywnych osobach w wieku od 18 do 90 lat i wykształceniu od zawodowego po studia doktoranckie.

100 wyborców stwierdziło, że nie pójdą głosować.

72 osoby stwierdziły, że zagłosują na Andrzeja Dudę.

25 osób stwierdziło, że zagłosują na Bronisława Komorowskiego.

3 osoby zadeklarowały, że oddadzą głosy nieważne. Zatem Andrzej Duda znokautuje kartami wyborczymi kandydata koalicji PO-PSL!

Jak przedstawiały się wyniki w poszczególnych grupach wiekowych?

Wśród osób w wieku 18 - 25 lat nikt nie będzie głosował na Bronisława Komorowskiego. W grupie wiekowej od 26 do 35 lat tylko 10% odda swój głos na aktualnego Prezydenta R.P. W grupie wiekowej od 36 do 45 lat 15% zagłosuje na Komorowskiego, a 85% na Andrzeja Dudę. W grupie wiekowej od 46 do 55lat 40% wyborców zagłosuje na Komorowskiego, a 60% na Dudę. W grupie wiekowej od 56 do 65 lat na Komorowskiego zagłosuje zaledwie 5% wyborców, a na Dudę 95%. W grupie wiekowej od 66 do 75 lat 60% zagłosuje na kandydata PO, a 40% na kandydata PiS. W grupie staruszków od 76 do 90 roku 95% zagłosuje na Bronisława Komorowskiego, tylko 5% na Dudę.

A jak się przedstawiają preferencje wyborcze w zależności od wykształcenia?

Wśród osób z wykształceniem podstawowym aż 90% chce zagłosować na Komorowskiego, a tylko 10% na Dudę. Wśród osób z wykształceniem zawodowym 75% zagłosuje na Dudę, a tylko 25% na Komorowskiego Wśród wyborców posiadających świadectwa maturalne 80% zagłosuje na Dudę, a tylko 20% na Komorowskiego Wśród wyborców z wykształceniem wyższym aż 85% zagłosuje na Dudę, a jedynie 15% na Komorowskiego. Wśród wyborców z obronionymi doktoratami 90% zagłosuje na Dudę, a jedynie 10 % na Komorowskiego.

Pytałem również 5 byłych kryminalistów na kogo zagłosują i stwierdzili, że wszyscy kryminaliści w 100% zagłosują na Bronisława Komorowskiego, bo obawiają się, że jeśli Duda dojdzie do władzy, to wzrośnie skuteczność wykrywania przestępstw.

Sondaż wykonał bezpłatnie i bez żadnych nacisków ze strony któregokolwiek ze sztabów wyborczych.

Rajmund Pollak

2015-05-21 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)
wyzwolenie_wojna_160x160

Niewielu historyków europejskich, a nawet światowych zadało sobie trud demaskacji komunistycznych fałszerstw, dotyczących przebiegu II Wojny Światowej. Dużo się mówi i pisze o tym kto w tej wojnie zwyciężył, ale mało, albo wcale o tym, kto II Wojnę Światową wywołał! 17 września 1939 roku radziecka Armia Czerwona dokonała takiej samej agresji na Rzeczpospolitą, jaką rozpoczęli hitlerowcy w dniu 1 września 1939 roku.


Stalin stał się najwierniejszym sojusznikiem Hitlera w imperialnej polityce opanowania Europy. Po dokonaniu nowego rozbioru Rzeczpospolitej hitlerowcy maszerowali ramię w ramię z oficerami NKWD podczas defilady ...."zwycięstwa" zorganizowanej w Brześciu nad Bugiem. Rosyjskie NKWD ściśle współpracowało od września 1939r. do czerwca 1941r z niemieckim Gestapo w zwalczaniu polskiego podziemia zarówno na terenach okupowanych przez hitlerowców jak i na Kresach Rzeczpospolitej okupowanych przez ZSRR. Potem, gdy Niemcy uderzyły na Francję, to ropę naftową potrzebną do faszystowskich czołgów dostarczał komunistyczny ZSRR. W bitwie o Anglię Stalin wspomagał Luftwaffe radzieckim paliwem lotniczym.

Dopiero gdy większa część Europy dostała się pod okupację dwóch zaprzyjaźnionych totalitaryzmów tzn. faszystowskiego na Zachodzie i komunistycznego na Wschodzie, to obaj dyktatorzy wzięli się za łby i dopiero w czerwcu 1941roku Stalin przestał być sojusznikiem Hitlera.

Jedno wszakże nigdy się nie zmieniło w polityce ZSRR i Niemiec, a mianowicie zbrodnie dokonywanie na Narodzie Polskim.

Polacy w odróżnieniu od Rosjan nigdy nie byli sojusznikami Hitlera. Polacy w odróżnieniu od Rosjan walczyli z faszystowskimi Niemcami najdłużej, bo od 1.09.1939roku aż po zdobycie Berlina na początku maja 1945roku. Polacy w odróżnieniu od Rosjan walczyli na niemal wszystkich frontach II Wojny Światowej.

Bohaterstwo i waleczność naszych żołnierzy na Monte Cassino przesądziło o zdobyciu faszystowskiego wtedy Rzymu. Decydujące znaczenie dla zdobycia Berlina miała bitwa o wzgórza Seelow. Bitwa o Berlin rozpoczęła się na wzgórzach Seelow nad Odrą 16 kwietnia 1945 roku. To właśnie tutaj regularne wojsko Hitlera stoczyło swój ostatni bój z Pierwszą Armią Wojska Polskiego liczącą prawie 80.000 żołnierzy. Linia wzniesień na zachodnim brzegu Odry stanowiła ostatnią naturalną przeszkodę na drodze do niemieckiej stolicy.

Aby nie być oskarżonym o stronniczość zacytuję teraz relację niezależnego historyka: Historyk i publicysta Michael Jones tak to opisał:

Niemiecki dowódca Grupy Armii „Wisła" generał Heinrici bardzo umiejętnie, choć nie do końca w zgodzie z prawidłami sztuki wojskowej, rozmieścił swoje oddziały w ten sposób, że ich zasadniczy zrąb pozostał po drugiej, niewidocznej dla Rosjan stronie wzgórz Seelow. Taktyka ta okazała się niezwykle skuteczna. Kiedy tylko czerwonoarmiści podeszli pod szczyty wzgórz, z góry, ze swoich ukrytych, dobrze zakamuflowanych pozycji Niemcy zaczęli ich razić ogniem z broni maszynowej i przeciwpancernej. A za ich plecami w tę i z powrotem bezustannie przemieszczał się pociąg pancerny gotowy do zaatakowania każdej sowieckiej grupy bojowej próbującej dotrzeć na sam szczyt. Ostatnia wielka ofensywa Armii Czerwonej nie zaczęła się zatem dobrze, co musiało zaniepokoić jej dowódców. Kapitan Władimir Krawczenko był dowódcą kompanii w 2 Armii Pancernej Gwardyjskiej. „Walki na wzgórzach Seelow były niewiarygodnie ciężkie - zapamiętał. - Niemieckie umocnienia były tam bardzo silne - nieprzyjaciel przygotował cały ciąg rozmaitych przeszkód, w tym zamaskowane rowy. Nikt z nas nie spodziewał się tak wielkiego oporu. Kiedy wczesnym popołudniem 16 kwietnia zostały posłane w bój nasze czołgi, ponieśliśmy poważne straty". Użycie czołgów na tym etapie ofensywy nie było przewidywane także dlatego, że brakowało dla nich miejsca na zalewowej równinie nadodrzańskiej, przez którą biegły tylko dwie porządne drogi - obie maksymalnie wykorzystywane teraz przez rosyjską piechotę. A kiedy tylko sowieckie czołgi czy działa artyleryjskie zjeżdżały z którejś z tych dróg, z miejsca grzęzły w podmokłym, bagnistym terenie. Bitwa o wzgórza Seelow miała zatem potrwać ponad trzy dni i kosztować życie ponad trzydziestu tysięcy sowieckich żołnierzy. A wielu kolejnych miało zginąć także bezpośrednio potem, zanim Berlin ostatecznie wpadł w ręce Armii Czerwonej. „Jeszcze nigdy nie widziałem tylu martwych ciał, ile leżało na wzgórzach Seelow - powiedział porucznik Stefan Doernberg z 8 Armii Gwardyjskiej. - Na tym niewielkim skrawku ziemi śmierć poniosło wiele tysięcy sowieckich żołnierzy. A najstraszliwszą rzeczą było to, że wszyscy oni walczyli i ginęli, wiedząc, że ta wojna skończy się już za kilka tygodni"......

Zatem prawda była taka, że Rosjanie nie dali rady! Wtedy właśnie dowódca Frontu Białoruskiego - marszałek Gieorgij Żukow wysłał do boju doborowe oddziały Pierwszej Armii Wojska Polskiego. Warto przypomnieć czym dysponowali wtedy żołnierze Wojska Polskiego. 1. AWP miała 88 czołgów i pancernych dział samobieżnych oraz 30 samochodów pancernych. Z armią tą związana była jeszcze 4. Mieszana Dywizja Lotnicza, dysponująca około setką samolotów.

Przy Drugiej Armii Wojska Polskiego natomiast, która liczyła 100.000 żołnierzy był cały korpus pancerny. Takie wojsko mogło toczyć walkę z Niemcami jak równy z równym. Zatem w szeroko rozumianej operacji berlińskiej brało udział więcej Polaków aniżeli obecnie liczy całe Wojsko Polskie. W dniu 19 kwietnia Polacy z Pierwszej AWP przedarli się przez niemieckie linie obrony. Niemcom nie pozostawało już teraz zbyt wiele środków, którymi mogliby powstrzymać dalszy marsz Polaków na Berlin.

Na najwyższym wzgórzu załopotała biało-czerwona flaga. Niestety pozostała tam tylko do czasu wyłonienia się zza pierwszej linii zwycięskich Polaków, zbrodniarzy z NKWD, którzy zamordowali polskiego żołnierza, który bronił narodowych barw, a potem zbeszcześcili biało-czerwoną flagę i zawiesili w tym samym miejscu tylko czerwoną z domalowanym sierpem i młotem.

Rosjanie od pamiętnego 17 września 1939 roku często mieli zwyczaj niszczenia polskich flag w ten sposób, że obcierali jej białą część i pozostawiali tylko samą czerwoną. Każdy ze świadków tego zdarzenia, który opowiedział o tym swoim kolegom ginął potem od strzałów w plecy z rąk funkcjonariuszy NKWD.

Niemcy nadal sympatyzują z Rosją i wspomagają Putina w fałszowaniu historii zdobycia Berlina, czego dowodem jest Muzeum Bitwy o Wzgórza Seelow (Gedenkstätte und Museum Seelower Höhen):
Kraj: Niemcy,
Kontynent: Europa,
Kategoria: Muzea i Skanseny
Kraj związkowy: Brandenburgia
Miejscowość: Seelow
Strona Internetowa: www.gedenkstaette-seelower-hoehen.de
GPS: N: 52°32'5.74", E: 14°23'46.32"

wyzwolenie_01

wyzwolenie_02

Oto informacje jakie zwiedzający mogą pozyskać w tymże niemieckim muzeum:

„Wzgórza Seelow (nazywane także czasem Wrotami Berlina) to znajdujące się po niemieckiej stronie Ziemi Lubuskiej malownicze nadodrzańskie wzniesienia, rozłożone wokół miasta o tej samej nazwie. Znane są obecnie z toczonych tu pod koniec II wojny światowej w 1945 roku zaciętych walk zbrojnych, nazwanych później "Bitwą o wzgórza Seelow". Spotkały się tu ze sobą: dowodzona przez generała Gottharda Heinrici przeszło 90 tysięczna armia niemiecka i blisko milion żołnierzy z pierwszego Frontu Białoruskiego dowodzonego przez marszałka Gieorgija Żukowa. Była to ostatnia większa walka wojsk Żukowa przed głównym szturmem na Berlin i zarazem jedna z najtragiczniejszych w czasie której mimo przytłaczającej przewagi armii sowieckiej zginęło prawie 40 tysięcy radzieckich żołnierzy a przeszło 100 tysięcy zostało rannych. Po stronie niemieckiej było jedynie 12 tysięcy zabitych. Mimo ostatecznego zwycięstwa marszałek Żuków poddany został ostrej krytyce. Podobno nawet sam Stalin rozważał jego dymisję. W listopadzie 1945 roku na wzgórzach Seelow odsłonięty został zaprojektowany przez Lwa Kerbela monumentalny pomnik upamiętniający bitwę. Wykonany został z brązu i przedstawia żołnierza radzieckiego patrzącego na groby swoich poległych towarzyszy. W latach siedemdziesiątych XX wieku utworzono tu także Muzeum (Museum Seelower Höhen) z budynkiem wystawowym oraz bogatą ekspozycją plenerową. Odwiedzający mogą zobaczyć tu m in. takie maszyny bojowe jak radziecki czołg średni T-34, Katiuszę BM-13, 152 milimetrową haubicę wz. 1943 oraz jeden 143 reflektorów jakie użyte zostały podczas ataku (miały oślepiać one Niemców, a w rzeczywistości tylko ułatwił im celowanie do nacierających sowieckich żołnierzy)."

Ani słowa w tym opisie o udziale Polaków i całkowity brak cmentarza ok.5.000 poległych żołnierzy I Armii Wojska Polskiego. Rosjanie zakazali budowy cmentarza polskich żołnierzy poległych na Wzgórzach Seelow w liczbie ok. 5.000. Stalin traktował Wojsko Polskie tylko jako...mięso armatnie i robił wszystko aby zetrzeć z pamięci Europy miejsca chwały oręża polskiego, a pochodząca z NRD Angela Merkel utrwala ten totalitarny fałszywy stereotyp, że wrota do Berlina otwarli wiosną rzekomo Rosjanie.

Pierwsza Dywizja Wojska Polskiego stanowiła formalnie część Frontu Białoruskiego, którego większość żołnierzy była Polakami, Białorusinami i pochodziła z szeregu innych nacji, a tylko oficerowie polityczni i garstka zbrodniarzy z NKWD była Rosjanami.

Ofiara polskiej krwi na Wzgórzach Seelow jest porównywalna z ilością poległych pod Monte Cassino, ale we Włoszech czci się chwałę oręża polskiego i bohaterstwo Polaków, natomiast w RFN współcześni Niemcy nie wyrazili gotowości do budowy cmentarza bohaterskich Polaków poległych w walkach o pokonanie ostatniego bastionu hitleryzmu na drodze do Berlina.

Niemcy czczą tylko pamięć o Armii Czerwonej.

Bulwersuje fakt, że ani generał Wojciech Jaruzelski, ani Prezydent Lech Wałęsa, ani Prezydent Bronisław Komorowski, ani „cesarz" UE Donald Tusk nie zwrócili się dotychczas do RFN z żądaniem ekshumacji poległych i budowy polskiego cmentarza na Wzgórzach Seelow takich rozmiarów jaki istnieje pod Monte Cassino!

Po zdobyciu przez Polaków Wzgórz Seelow, Stalin nie miał innego wyjścia i rozkazał, by w charakterze czegoś w rodzaju reprezentacji WP Dywizja Tadeusza Kościuszki wzięła udział w zdobywaniu stolicy Niemiec. Zaszczyt kościuszkowcy okupili żołnierską krwią. Polacy już 1 maja wjechali jako desant na czołgach białoruskich w płonące ulice Berlina. Niemcy niszczyli czołgi z pancerfaustów, barykadowali ulice i zabijali atakujących ogniem karabinów maszynowych, a z dział uniemożliwiali posuwanie się czołgów na przód. Tam, gdzie ugrzęzła broń pancerna szła do przodu polska piechota,. Kościuszkowcy zaatakowali rejon Tiergarten (ZOO) i stacji kolejowej Zoologische Garten, czyli tereny położone kilkaset metrów na zachód od Bramy Brandenburskiej, aż wreszcie przebili się do Reichstagu.

Skrupulatnie utajnionym przez propagandę sowiecką i władze PRL jest fakt, że to żołnierz polski jako pierwszy wyszedł na dach Reichstagu i wywiesił tam już 2 maja 1945 roku biało-czerwoną flagę jeszcze przed flagą ZSRR i za to żołnierze Armii Czerwonej zrzucili Polaka z dachu Reichstagu znieważyli biało-czerwony sztandar wrzucając go do środka płonącego budynku i zawiesili czerwony sztandar z sierpem i młotem!

Ogólnie przyjmuje się, że wszystkie polskie jednostki walczące w Berlinie straciły blisko 3 tys. ludzi. Poza 1. Armii Wojska Polskiego były to także: 1. Samodzielna Brygada Moździerzy, 2. Brygada Artylerii Haubic i 6. Zmotoryzowany Batalion Pontonowo-Mostowy.

Według późniejszych raportów, w tych działaniach sami Polacy zabili 1000 Niemców, a 2500 wzięli do niewoli. W całej operacji berlińskiej poległo 7200 żołnierzy polskich, natomiast 3800 zaginęło bez wieści.

Do historii przeszła tylko flaga polska na Bramie Brandenburskiej, gdyż tam było wtedy aż tylu Polaków z bronią, że NKWD nie miało możliwości na dokonanie skrytobójstwa żołnierza który zatknął biało-czerwoną na niemieckim symbolu buty i totalitaryzmu.

Rajmund Pollak

2015-05-17 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Nie będę głosował na Bronisława Komorowskiego, bo Polska powinna mieć lepszego Prezydenta!


Uzasadnienie:

1.Komorowski nie zażądał od Rosji w dniu 10.04.2010roku uczynienia miejsca śmierci Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i 95 innych znakomitych Polaków, terenem eksterytorialnym aż do czasu zakończenia śledztwa dotyczącego prawdziwych przyczyn tragedii!
2. Ówczesny Marszałek Sejmu nie zażądał dopuszczenia przez Rosję na lotnisko w Smoleńsku międzynarodowych, niezależnych ekspertów z NATO!
3. Jako Marszałek Sejmu RP nie zaprotestował oficjalnie przeciw utrudnianiu polskim dziennikarzom dostępu do miejsca niewyjaśnionych dotąd przyczyn unicestwienia wielu przedstawicieli elit Rzeczpospolitej!
4. Jako Marszałek Sejmu RP nie zaprotestował przeciw nieszczeniu przez Rosjan dowodów nowej zbrodni bezczeszczenia i okradania ciał poległych pod Smoleńskiem w dniu 10.04.2010r.
5. Jako wpływowy polityk PO nie zaprotestował przeciw perfidnym rosyjskim prowokacjom polegającym na niezgodnym z rzeczywistością wpisywaniem nazwisk na niektórych trumnach poległych, co narażało rodziny tragicznie zmarłych na ból i traume ekshumacji oraz ponowne identyfikacje!
6. Bronisław Komorowski jako Prezydent R.P. nie był prezydentem wszystkich Polaków lecz tylko stronnikiem Politycznych Oszustów z koalicji PO-PSL, odm którego odciął się w kampanii wyborczej nawet dotychczas wiernopoddańczy PSL asygnując do wyścigu o Pałac Prezydencki własnego kandydata!
7. Jako Prezydent R.P. przedłużył kobietom wiek emerytalny o 7 lat , a mężczyznom o 2 lata, pod cynicznym hasłem "równości" płci każąc wszystkim Polakom pracować do 67 roku życia, lub być bezrobotnym w wieku od 65 do 67 roku życia!
8. Szereg razy Bronisław Komorowski wykazał się brakiem znajomości ortografii ojczystego języka, a moim zdaniem od Prezydenta R.P. należy wymagać znajomości języka polskiego co najmniej na poziomie egzaminu maturalnego!
9. Bronisław Komorowski nie zaprotestował przeciwko współczesnym prowokacjom banderowskim wobec Polaków nadal żyjących we Lwowie i innych miejscowościach dawnych Kresów R.P. włączonych na podstawie układów Jałtańskich do ZSRR!
10. Jako Prezydent R.P. nie wystosował noty protestacyjnej do Prezydenta Ukrainy, gdy Poroszenko powiedział publicznie, że... jest dumny z dokonań UPA, co oznacza dumę obecnego Prezydenta Ukrainy z faktu zamordowania przez ukraińskich nacjonalistów z UPA i UON setek tyusięcy bezbronych Polaków od niemowląt po starców w latach od 17 września 1939roku aż po rok 1957!
11. Prezydent R.P. Bronisław Komorowski nie wysłał noty protestacyjnej do Parlamentu Ukrainy gdy w kwietniu 2015 roku najwyższy organ przedstawicielski Ukraińców uchwalił, że każdy kto podważa chwałę UPA będzie ścigany przez ukraińskie prawo i karany więzieniem.

NIE BĘDĄ GŁOSOWAŁ NA BRONISŁAWA KOMOROWSKIEGO, BO NIE CHCĘ ZOSTAĆ DEPORTOWANY DO WIĘZIENIA NA UKRAINIE ZA TO, ŻE UZNAJĘ UPA ZA ORGANIZACJĘ ZBRODNICZĄ I DOPUSZCZAJĄCĄ SIĘ LUDOBÓJSTWA NA NARODZIE POLSKIM, natomiast UKRAIŃSKĄ ORGANIZACJĘ NACJONALISTÓW ORAZ SS GALIZIEN UWAŻAM ZA NAZISTOWSKĄ PRZYBUDÓWKĘ HITLERYZMU, A PREZYDENTA POROSZENKĘ ZA STRONNIKA zbrodniarzy UPA!

Rajmund Pollak
2015-05-08 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Informacje:


Jestem rodowitym bielszczaninem i nie wyobrażam sobie przyszłości w innym regionie niż Podbeskidzie . Nie zważam na kierunki wiejących wiatrów. Staram się demaskować obłudę i zakłamanie. Z zawodu jestem inżynierem mechanikiem, a ponadto ukończyłem podypl. stud. handlu zagranicznego na A.E. we Wrocławiu. Poza tym zdałem egzaminy państwowe z języka francuskiego i niemieckiego. Ukonczyłem również kurs pierwszego stopnia języka włoskiego. Prawdziwych przyjaciół mam kilkanaścioro i to jest największe bogactwo jakie sobie cenię. Napisałem jedną powieść pt.: "Siła przebicia", a druga jest już po korekcie polonistycznej i być może będzie wydana w 2012 roku. Lubię zwiedzać muzea, a zwłaszcza galerie malarstwa. Interesuję się kulturą i sztuką Chin. W lipcu 2010 roku ukończyłem intensywny kurs języka chińskiego na poziomie podstawowym.



Uważam , że ważne są tylko te słowa , które mają pokrycie w czynach lub w zdarzeniach .

Archiwum:


2019
» listopad (1)
» maj (1)
» kwiecień (1)

2018
» październik (1)
» czerwiec (1)

2017
» czerwiec (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (2)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (4)
» sierpień (4)
» lipiec (5)
» czerwiec (6)
» maj (3)
» kwiecień (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (1)
» listopad (3)
» wrzesień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (3)
» maj (5)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (3)

2014
» grudzień (6)
» listopad (6)
» październik (7)
» wrzesień (4)
» sierpień (6)
» lipiec (10)
» czerwiec (8)
» maj (9)
» kwiecień (9)
» marzec (8)
» luty (4)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (3)
» listopad (1)
» wrzesień (5)
» sierpień (3)
» lipiec (6)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (7)
» luty (9)
» styczeń (8)

2012
» grudzień (11)
» listopad (8)
» październik (6)
» wrzesień (10)
» sierpień (8)
» lipiec (8)
» czerwiec (6)
» maj (9)
» kwiecień (5)
» marzec (6)
» luty (3)
» styczeń (5)

2011
» grudzień (12)
» listopad (8)
» październik (8)
» wrzesień (7)
» sierpień (10)
» lipiec (3)
» czerwiec (5)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (10)
» luty (7)
» styczeń (6)

2010
» grudzień (9)
» listopad (16)
» październik (10)
» wrzesień (8)
» sierpień (5)
» lipiec (8)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (8)

2009
» grudzień (5)
» listopad (3)
» październik (4)

Ostatnie komentarze


[]
bbb
[Jaro]
Ciekawe co dziś o tym co sie dzieje w RP mówi P.Kosmowski
[Rajmund Pollak]
Książkę pt.: "Polacy wyklęci z FSM za komuny i podczas włoskiej inwazji" można zamówić w...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 525659
Newsów: 503
Komentarzy: 420
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Niepodległość Polski i Województwo Bielskie - oto jest zadanie ! , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała